wtorek, 10 grudnia 2013

Rozdział 4

                                             :* Perspektywa Leny *:

   Czułam, że coś jest nie tak Zayn i Jessica się strasznie dziwnie na siebie patrzyli i zachowywali. Byłam ciekawa co jest grane. 
-Jessica mogę cię prosić na słówko ?
-Tak jasne, Przepraszam !
-Co ci jest  ?
- Mi nic nie jest a co się ma dziać ?
-No bo się zachowujesz dziwnie przy Zaynie, albo jak się na ciebie patrzy od razu odwracasz głowę ?
-Bo ja sobie uświadomiłam, że Zayn mi się podobał !
-To super pogadaj z nim !
-Nie chce z nim o tym gadać i ty też z nim  nie gadaj ? proszę !
-Okey !
Robiło się już późno więc powiedziałam do Isabel i Jessiki, że już jest późno i że musimy iść.
-Jessica, Isabel już późno !
-No faktycznie mam być za 20 minut w domu !-powiedziała Jessica do nas.
-No my też będziemy musiały już spadać.
-To może Lena wpadniesz jutro do mnie !
-Uuuuuuu !-powiedzieli równocześnie  chłopaki z zespołu.
-Tak, jasne wpadnę, a o której ?
-A o której chcesz ! może być 21:00 ?
-Tak jasne !
Niall na pożegnanie pocałował mnie namiętnie. I przytulił mnie mocno. 
Następnego dnia, wstałam o godzinie 9:39, ubrałam szlafrok i zeszłam na dół usłyszałam, że na dole ktoś jest, więc po cichu się zaczaiłam i zeszłam na dół. W kuchni ktoś coś robił, to był mój chłopak Niall.
-Niall co ty tu robisz ?
-Przyszedłem do ciebie.
-O której ?
-Przed chwileczką !
-Aha miła niespodzianka.
Przygotowywał mi śniadanie, więc jak skończył to podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek.
-Aaa i twoja siostra powiedziała, że mam ci przekazać, że będzie późno żebym się tobą zajął.
-Aha a gdzie poszła ?
-Poszła z Lou, ale nie wiem gdzie ?!
-Ahaamm !!
-Nooo !! Także, jesteśmy sami !!
-No raczej !!


                                          *************

  Po kilku godzinach spędzonych z Niallem. Zaczęliśmy gadać o moim marzeniu.
-Jakie jest twoje marzenie ?
-Zaśpiewać z wami w teledysku i stać się sławną.
-Możesz coś dla mnie zaśpiewać ?
-Ale co i po co ?
- Muszę coś zobaczyć i zaśpiewaj hmmm Kiss You.
-Okey !!

                                     *********

 Po tym jak zaśpiewałam piosenkę Kiss You znaczy refren nie, zauważyłam że w piosence jest słowo Kiss You i jak zaśpiewałam refren Niall rzucił się ze mną na kanapę i mnie namiętnie całował.


                          :* Perspektywa Liama *:

Wstałem rano, jak się obudziłem to poszedłem obudzić chłopców jak zazwyczaj to robię, poszedłem do Zayna, Harrego, Louisa i Nialla lecz Louisa i Nialla nie było, co mnie bardzo wkurzyło bo zawsze wszystkich budziłem.
-Hej Liam a gdzie jest Lou i Niall ?- zapytał Zayn.
-Nie ma ich !- 
-A gdzie są ?- zapytał Harry. 
-Pewnie znowu poszli do dziewczyn !- powiedział Zayn przybijając żółwika Harremu.
-Chłopaki przestańcie wkurza mnie to te dziewczyny ich wykorzystają !
-A skąd ta pewność, zazdrosny jesteś !?- zapytał Harry.
-Taak jasne !
-No przecież masz Sophine ?-powiedział Zayn.
-Nie już jej nie mam zerwałem z nią bo widziałem ją jak całowała się z kimś  samochodzie !
-Ach przykro mi- oznajmił Zayn.

                             :* Perspektywa Nialla *:

  Po kilkunastu minutach zaprosiłem Lenę do mojego domu.
-Może pójdziemy teraz do mnie ?
-Tak jasne chodźmy !
 Zadzwoniłem po taksówkę po 5 minutach przyjechała, Lena tylko zabrała kurtkę i zamknęła dom.
 Podałem starszemu panu mój adres. po 20 minutach byliśmy na miejscu wysiadłem pierwszy i podszedłem pod drugie drzwi żeby otworzyć Lenie drzwi. Podszedłem do drzwi, żeby je otworzyć już chwyciłem za klamkę gdzie drzwi się otworzyły i wyskoczył z pretensjami Liam.
-Człowieku wiesz która godzina ?
-Tak wiem 14:34.
-Ty se jaja robisz ?
-Nie !
-No to bądź człowiekiem i  choć już na obiad !
Lena stała z puszczoną głową.
-Liam nakryj jeszcze dla jednej osoby.
-No fajnie.
Wiedziałem, że Liam jest na mnie zły po nie przepadał za Isabel i Leną.
Wszyscy usiedli przy stole, gdy nagle drzwi się otworzyły i wszedł Louis z Isabel.
-Hejka.
-Heja.
-Nałożyć wam jedzenie ?-zapytał Liam.
-Tak zjemy u mnie w pokoju !
-Okey.

  
                              :* Perspektywa Isabel *:

  Kiedy Louis wziął talerze z jedzeniem poszliśmy zjeść do niego do pokoju. Po 20 minutach zjedliśmy posiłek i Louis poszedł zanieść talerze. Kiedy wrócił zapytał.
-Dobra to co robimy  ?
-Nie wiem to twoja działka myślenie ?
-No wiem ale może ty coś wymyślisz ?
-Nie ty !
-Ok. Co myślisz o imprezce z resztą ?
-Spoko mogę iść.
-Okey.
Gdy zeszliśmy na dół Lou zapytał się chłopaków i Lenę czy by z nami się wybrali na imprezę.
-Hej słuchajcie ja z Belą idziemy na Imprezę idziecie z nami.
-Ja idę  z Leną idziesz Lena ?
-Tak.
-Okey, a o której ?-zapytał Harry.
-No właśnie, muszę się przygotować żeby oczarować Panny!-powiedział z uśmieszkiem Zayn.
- Zaczyna się  o 22:30.
-Spoko.-powiedział Harry równocześnie z Zaynem i Liamem.

                                       **********


Dziękuję za przeczytanie. Proszę o komentarz :*                                          

2 komentarze: